poniedziałek, 6 lutego 2012

JESIEŃ

I ten gil pod nosem...

Pamiętam, że nie szło się z nimi dogadać - obie były w 100% na NIE... we wszystkim i jeszcze między sobą koty darły.

2 komentarze:

  1. Oj... uczę się. Pierwszy raz wrzuciłem fotkę bezpośrednio na blogspota, zwykle używam zdjęć przekierowanych z Flickr'a lub ze strony http://www.wiezajacek.pl/ . Nie wiedziałem że blogspot samemu przycina fotki... i że tak słabo będą wyglądać. Te dodane z wiezajacek.pl są dobre, podobnie flickr.

    OdpowiedzUsuń